MISJA

W pomaganiu ludziom znalazłam coś, czego szukałam od lat, mianowicie moją misję życiową.
2014-03-26

 
     Postanowiłam stworzyć stronę, na której w tej chwili spotkaliśmy się, aby łatwiej mi było dzielić się z Wami moją MISJĄ, bo tak coraz częściej opisuję pasję do dzielenia się moją bezwarunkową miłością do życia, bez znaczenia jak bardzo trudnego. Lub innymi słowy, „warto przeżyć”...

     A co ja przeżyłam podczas moich 89. lat znajdziecie na pod stronie „O MNIE”. Mając 51 lat po nagłej śmierci męża, po 30 latach małżeństwa i ogromnie Radykalnej Mastektomii, przez którą przeszłam kilka lat wcześniej, znalazłam się zagłębiona w czarnej nocy mojego życia. Zetknęłam się wówczas z czymś, co w Ameryce nazywa się NOWĄ MYŚLĄ. Zdarzyło się to podczas warsztatu, prowadzonego przez Jean Houston PHD., słynną propagatorkę Ruchu Na Rzecz Rozwijania Ludzkiego Potencjału. Ten warsztat, w którym uczestniczyło 450 osób zmienił moje życie. Po raz pierwszy zrozumiałam, że mam potencjał, którego nie wolno mi marnować, bo jest darem od Boga. Nie wiedząc jednak jak mam go używać rozpoczęłam moją modlitwę: „Boże, pozwól mi być wszystkim, kim mogę być i pozwól mi zmienić świat na lepszy”. Jestem pewna, że moja dusza, o której nic wtedy nie wiedziałam z wyjątkiem tego, że istnieje, nauczyła mnie tej modlitwy. Dziś wierząc w słowa Meister Eckhart z XIII wieku, który twierdził, że „Bóg nie ma innych rąk jak nasze by zmienić świat na lepszy” dzielę się z Wami tą modlitwą. Gdy po 20 latach wydobywania na jaw mojego potencjału, podczas których spotkałam wielu znanych mistrzów, od których wiele się nauczyłam, zetknęłam się z Radykalnym Wybaczaniem i ideą sprowadzenia tej znakomitej metody Colina Tippinga do Polski zrozumiałam, że moja modlitwa się spełniła. Znalazłam moją MISJĘ oraz nareszcie zrozumiałam, czego moja dusza oczekiwała ode mnie, i jaką rolę ta MISJA miała w moim Duchowym Rozwoju, które będzie trwało jeszcze wiele lat, bo dzięki niej bez chemii pozbyłam się lęku i również nowotworu, który do mnie wrócił w 2002 gdy miałam 73 lata. Co roku od 2004 roku podczas pobytu w Polsce uczę, albo jak wolę to nazwać dzielę się, z klientami i uczestnikami moich autorskich warsztatów wszystkim, co w moim pojęciu może im pomóc w zakochaniu się w życiu, takim jakim ono jest. Wiem, że pomiędzy kilkusetnymi do dziś uczestnikami moich warsztatów, których życia miałam zaszczyt dotknąć jest bardzo wielu, którzy dzięki zrozumieniu jak ważna jest energia miłości dla ich zdrowia i jak bardzo szkodliwa jest energia lęku patrzą na swoje życie inaczej i są szczęśliwsi więc, również wiem, że gdy tylko jest to możliwe spełniam moją MISJĘ.




     Na moich warsztatach proszę uczestników, aby podnieśli ręce jeśli kochają życie. Większość z nich, aczkolwiek niektórzy po krótkim wahaniu, podnosi rękę. Jednak gdy ich zapytam czy są zakochani w życiu, prawie nikt nie odpowiada pozytywnie. Gdy na końcu warsztatu zadaję to samo pytanie prawie wszyscy podnoszą rękę a ja z ogromną radością, że spełniłam moją MISJĘ, podnoszę obydwie.

     Zawsze kochałam życie mimo, że nie zawsze wydawało się godne miłości. Prawdopodobnie gdybym go nie kochała, to nie przeżyłabym ani okupacji, ani Powstania Warszawskiego ani wszystkich innych dramatów, które moja dusza wybrała dla mnie jako Życiowe Lekcje.


 
Galeria

 

 

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. +48 880 529 794
+01 914 281 0240
Irena Rutenberg
    IrenaRutenberg